
Show Notes
Dlaczego tak często robimy coś, co oddala nas od życia, którego pragniemy? Odkładamy ważne decyzje, wycofujemy się z dobrych relacji, rezygnujemy z własnych planów, choć przecież bardzo nam na nich zależy. Wiemy, co mogłoby nam pomóc, a mimo to robimy coś zupełnie odwrotnego.Zwykle nazywamy to autosabotażem. Ale czy naprawdę chodzi o działanie przeciwko sobie?W tym odcinku Madame Monday przyglądam się autosabotażowi z nieco innej perspektywy. Opowiadam o tym, dlaczego zachowania, które wydają się dla nas szkodliwe, mogą pełnić funkcję ochronną. O unikaniu dyskomfortu, lęku przed zmianą, wewnętrznych konfliktach i o tym, dlaczego czasami tak bardzo próbujemy zadbać o siebie tu i teraz, że zapominamy o sobie w przyszłości.Porozmawiamy też o tym, jak przestać walczyć ze sobą i zacząć rozumieć mechanizmy, które stoją za naszymi decyzjami.🎧 Jeśli cenisz Madame Monday i chcesz, żeby ten podcast mógł się rozwijać, możesz wspierać moją twórczość na Patronite:👉 https://patronite.pl/https://patronite.pl/madamemondayKażde wsparcie pomaga mi tworzyć kolejne odcinki, poruszać ważne tematy i rozwijać przestrzeń do rozmów o psychologii bez uproszczeń.Jeśli ten odcinek był dla Ciebie ważny, zostaw komentarz. Jestem ciekawa, czy zdarzyło Ci się kiedyś nazwać autosabotażem coś, co z perspektywy czasu okazało się próbą ochrony siebie.Dziękuję, że tu jesteś!Joanna Flis#Autosabotaż #Psychologia #MadameMonday #JoannaFlis #PaniFlis
More from Madame Monday - po dorosłemu
Czym są granice?Jak jest stawiać właściwie?Dlaczego czasem to nie działa?O tym wszystkim opowiadam Wam w najnowszym odcinku Madame Monday :) Dobrego odsłuchu. www.joasiaflis.comInstagram @joannaflispsycholozka
W tym odcinku przyglądam się temu, dlaczego coraz trudniej znosimy cudze tempo, potrzeby, różnice, rozczarowania i zwykły interpersonalny dyskomfort. Czy inni ludzie faktycznie stali się bardziej nieznośni, czy może my mamy coraz mniejszą tolerancję na frustrację, brak kontroli i napięcie w relacjach?Mówię też o granicy między ochroną siebie a unikaniem ludzi, o tym, kiedy „stawianie granic” naprawdę nas chroni, a kiedy staje się sposobem na uciekanie od konfliktu, irytacji i ambiwalencji. O tym, że nie każda trudna emocja jest dowodem na toksyczność relacji i że dobra relacja nie jest relacją bez napięcia.To odcinek o irytacji, bliskości, frustracji i o pytaniu, którego być może zadajemy sobie dziś za rzadko:czy potrafię znieść to, że drugi człowiek nie jest mną?www.joasiaflis.com
Czy można wiedzieć, kim się jest i jednocześnie nie czuć, że jest się sobą? Można. Depersonalizacja i derealizacja należą do najbardziej osobliwych doświadczeń psychicznych. Człowiek może patrzeć na własne ciało i wiedzieć, że jest jego, a jednocześnie doświadczać go jako obcego. Może znajdować się we własnym mieszkaniu, rozpoznawać każdy przedmiot i mimo to mieć wrażenie, że wszystko wygląda jak scenografia albo sen. Co szczególnie ważne: zazwyczaj nie oznacza to utraty kontaktu z rzeczywistością. Osoba doświadczająca derealizacji najczęściej wie: „świat jest prawdziwy”. Problem polega na tym, że przestaje czuć jego realność. I właśnie dlatego depersonalizacja i derealizacja są tak fascynujące klinicznie. Pokazują różnicę między wiedzieć a doświadczać. Krótkotrwałe epizody mogą pojawić się podczas silnego stresu, paniki, wyczerpania czy innych stanów przeciążenia i same w sobie nie oznaczają zaburzenia psychicznego. Istnieje jednak również formalna diagnoza: zaburzenie depersonalizacji-derealizacji - DDD, należące w ICD-11 do grupy zaburzeń dysocjacyjnych. I tutaj zaczynają się pytania, które interesują mnie najbardziej. Dlaczego człowiek może przestać czuć własne emocje jako „swoje”? Co właściwie sprawia, że każdego dnia bez zastanowienia wiemy: to moje ciało, moje wspomnienie, moje życie, to ja? Dlaczego depersonalizacja tak często pojawia się podczas paniki? I dlaczego próba ciągłego sprawdzania: „Czy już czuję się normalnie?” „Czy świat znowu wygląda prawdziwie?” „Czy nadal jestem sobą?” może paradoksalnie podtrzymywać problem? W nowym odcinku Madame Monday „Czy można nie czuć własnego życia?” opowiadam o depersonalizacji, derealizacji i szerzej - dysocjacji. Tłumaczę: – czym depersonalizacja różni się od derealizacji, – gdzie przebiega granica między przejściowym doświadczeniem a DDD, – dlaczego DDD zaliczamy do zaburzeń dysocjacyjnych, – czym różni się ono od psychozy i DID, – co wiemy o związku dysocjacji z traumą, lękiem i paniką, – czym jest interocepcja i co może mieć wspólnego z poczuciem własnego „ja”, – oraz co współczesne badania mówią o leczeniu. Nowy odcinek Madame Monday już jest.