
Show Notes
Z psycholożką Katarzyną Miller rozmawiam o związkach, szczęściu i emocjonalnej doskonałości. Oraz o wznowieniu jej książki „Chcę być kochana tak jak chcę”. O trudnym dzieciństwie i jak sobie z nim poradzić. Jak napisać swoją historię od nowa? Dlaczego miłość romantyczna nie uleczy naszych ran? I jak je uleczyć? O tym, że bez odwagi nie ma życia i nie ma szczęścia. Zapraszam na inspirującą rozmowę!
More from Ku szczęściu z Anią Wendzikowską
Czy naprawdę wiemy, co nam służy? A może tak długo żyjemy w napięciu, pośpiechu, niedospaniu i nadmiarze bodźców, że zaczynamy traktować ten stan jako normalny?
Na początku może wyglądać jak wielka miłość. Intensywność, zachwyt, poczucie niezwykłego połączenia. Ktoś zdaje się rozumieć Cię jak nikt wcześniej. A potem rzeczywistość zaczyna się przesuwać. Pojawia się chaos. Kontrola. Sprzeczne komunikaty. Coraz częściej zastanawiasz się, czy to Ty przesadzasz, źle pamiętasz, za dużo oczekujesz. Zaczynasz bardziej ufać jego wersji rzeczywistości niż własnej. I nawet kiedy już wiesz, że ta relacja Cię niszczy, możesz nie potrafić odejść. Dlaczego? Moją gościnią jest Katarzyna Dodd, psycholożka i autorka książki „W matriksie Kameleona”. Rozmawiamy o jednym z najbardziej mrocznych mechanizmów relacji – sytuacji, w której miłość, empatia i potrzeba bliskości mogą stać się narzędziami, które wiążą nas z człowiekiem, przy którym stopniowo tracimy siebie. Kim jest tytułowy Kameleon? Jak rozpoznać ukrytego narcyza, który wcale nie musi przypominać stereotypowego, zakochanego w sobie człowieka? Gdzie kończy się intensywne zakochanie, a zaczyna love bombing? Dlaczego narcyz tak źle znosi sprzeciw i odrzucenie? I dlaczego właśnie osoby empatyczne mogą zostać wciągnięte w rolę ratownika? Rozmawiamy również o więzi traumatycznej – jednym z powodów, dla których można tęsknić, wracać i pozostawać emocjonalnie związanym z osobą, która jednocześnie nas krzywdzi. Katarzyna opowiada także o własnym doświadczeniu dwunastoletniej relacji i o tym, jak długo przed podjęciem świadomej decyzji jej ciało sygnalizowało, że coś jest nie tak. Ale ta rozmowa nie jest tylko o narcyzie. Jest przede wszystkim o osobie po drugiej stronie. O tym, dlaczego nie widzimy. Dlaczego zostajemy. Dlaczego wiedza i inteligencja nie zawsze nas chronią. Jak przerwać więź, która trzyma mimo bólu. Jak ponownie zaufać własnej percepcji, odbudować granice i odzyskać siebie. Bo być może najważniejsze pytanie nie brzmi: „Dlaczego on taki jest?”. Tylko: „Jak ja mogę z tego wyjść i już nigdy więcej nie zgubić siebie w miłości?”
Rozwód z osobą narcystyczną często nie kończy toksycznej relacji. Może stać się jej kolejnym etapem.
Oddychamy około 20 tysięcy razy dziennie. A jednak większość z nas nigdy nie zastanawia się nad tym, jak sposób, w jaki oddychamy, wpływa na stres, napięcie, koncentrację, energię i sen.
Czy można nauczyć się być szczęśliwym? Dlaczego mamy coraz więcej możliwości, wygody i wolności, a wcale nie czujemy się dzięki temu szczęśliwsi?