
Mówią Świadkowie: Odc. 117 - Ty we mnie, ja w Tobie. Paranormalna spowiedź
Radio Paranormalium - wszystkie audycjeShow Notes
Ta audycja wielu z Państwa skłoni do zadania sobie kilku pytań o prawdziwą naturę naszej rzeczywistości: Czym różni się zwykły sen od przekazu, który urzeczywistnia się następnego dnia? Co dzieje się, gdy nasza świadomość opuszcza ciało, a w głębokiej ciszy stajemy przed miejscami i ludźmi, którzy oficjalnie nie istnieją?
Poznamy w tym odcinku historię kobiety, której życie od najmłodszych lat obfituje w trudne do wytłumaczenia zjawiska z pogranicza rzeczywistości i świata niefizycznego. Od doświadczeń opuszczania ciała w dzieciństwie, przez prorocze sny, aż po niezwykłe kontakty ze zmarłymi – ta paranormalna spowiedź to osobista opowieść o wrażliwości na to, co niewidzialne.
START 00:00:00
Wstęp 00:01:08
01) OOBE w dzieciństwie i zetknięcie z dziwnymi troskliwymi postaciami 00:02:20
02) Odwiedziny zmarłego dziadka 00:05:15
03) Prorocze sny 00:06:49
04) Sny i OOBE i dziwne ''laboratoria'' 00:08:34
05) Zweryfikowany znak z zaświatów. Praca w restauracji u szefowej której syn nie żyje (informacja zdobyta pozazmysłowo) 00:09:51
06) Sierociniec w Olsztynie przy Chrzanowej i powtarzający się sen 00:13:25
07) Sny ze zmarłymi i wizyty w zaświatach w stanie OOBE 00:21:27
08) Zaświatowa poczekalnia. Jestem kanałem... jestem myślą! 00:31:13
09) Pytania o sierociniec 00:43:03
10) Kara za ciekawość i powrót do rzeczywistości 00:49:34
11) Spostrzeżenia odnośnie snów i motywu z sierocińcem 00:58:53
12) Zweryfikowane przekazy z zaświatów 01:00:48
13) Nawiedzony pałacyk i dziwna obecność 01:12:40
14) Na zakończenie 01:19:32
More from Radio Paranormalium - wszystkie audycje
Celem tego podcastu nie jest wcale straszenie słuchaczy ani wpędzanie ich w stan permanentnego szoku. Audycja służy temu, by o swoich doświadczeniach i obserwacjach mogły opowiedzieć osoby, które przeżyły lub zobaczyły coś, co wykracza poza zakres normalnej percepcji, wymyka się zrozumieniu i często nie poddaje się racjonalnemu wyjaśnieniu. Świadkowie dzielący się swoimi historiami pochodzą z różnych środowisk, mają różne wykształcenie i różny stosunek do tematów paranormalnych oraz ezoteryki. Łączą ich otwartość na to, co nieznane, i odwaga, by opowiedzieć o swoich przeżyciach innym.
Od czasów filozofa greckiego Demokryta (ok. 450 p.n.e.) znane jest pojęcie atomów, najmniejszych cząsteczek materii, z których składa się wszystko co istnieje. Wyobrażano je sobie jako maleńkie, twarde - niepodzielne kuleczki, coś jakby minikulę bilardową z naszych czasów. Pojęcie atomu przetrwało aż do XIX wieku, czyli prawie dwa tysiące pięćset lat i stanowiło nie tylko bazę dla materialistycznego światopoglądu, lecz weszło także do nauki fizyki jako jedno z jej podstawowych pojęć.
Około 5500 lat p.n.e. zagadkowy lud wydobywał w okolicach Półwyspu Górnego w stanie Michigan ogromne ilości rudy miedzi. Nie wykorzystywano jej jednak na miejscu, a zagadkowi górnicy rozpłynęli się w mrokach dziejów. Pozostawili oni po sobie kilka tysięcy stanowisk wydobywczych i miliony narzędzi. Na Isle Royale w 1922 r. znaleziono także pozostałości ogromnej starożytnej przystani przeładunkowej. Kim byli zagadkowi „inżynierowie” sprzed kilku tysięcy lat? Skąd wiedzieli jak poszukiwać rudy?
Oddawać lato, ale to już.
Ojciec Crespi – włoski misjonarz, w czasie swej posługi w Ekwadorze zgromadził kolekcję tajemniczych metalowych płyt, ukrytych przez uciekających przed konkwistadorami Inków. Stanowiło to wstęp do większej zagadki związanej z zaawansowaną wiedzą prekolumbijskich cywilizacji na temat obróbki metali, która być może wiązała się z kontrowersyjnym systemem kopalń miedzi datowanych na epokę brązu, które odkryto w stanie Michigan.