
Show Notes
Był jednym z najbardziej bezwzględnych morderców w Polsce. Na pozór dobry mąż i ojciec, ale w rzeczywistości bestia z sadystycznymi zapędami. Krzysztof Gawlik w 2001 roku zabił 5 osób. Ofiary były zupełnie przypadkowe i jak przekonywał sam Gawlik, miały pomóc mu w zdobyciu szybkiej gotówki. Ale zdaniem ekspertów, którzy badali mordercę po zatrzymaniu, jego działania wynikały przede wszystkim z potrzeby zaspokojenia potrzeb emocjonalnych, kwestie finansowe były drugorzędne. W mediach został nazwany Skorpionem - a to dlatego, że właśnie taką bronią maszynową odbierał życie swoim ofiarom. Otrzymał jeden z najsurowszych wyroków wydanych w Polsce po 1989 roku - dożywocie z możliwością przedterminowego wyjścia po 50 latach.
Scenariusz: Marta Kiermasz
Lektorzy: Marta Kiermasz, Marcin Procki, Michał Poklękowski, Anna Łobocka
Główne źródła: Akta sprawy Krzysztofa Gawlika https://archiwum.tvn24.pl/magazyn-tvn24/29/tvn24.pl/magazyn-tvn24/skorpion-zabijal-bo-lubil-patrzec-jak-ludzie-umieraja,29,652.html https://wroclaw.wyborcza.pl/wroclaw/7,35771,2417161.html https://gazetawroclawska.pl/wielokrotny-morderca-probowal-uciec-z-wiezienia-we-wroclawiu/ar/c1-15752256
More from ZŁO - Zbrodnia Łowca Ofiara
Miał obsesję na punkcie seryjnych morderców, zwłaszcza skupiał się na Rozpruwaczu z Yorkshire. Traktował go jak idola i sam marzył o tym, by zabijać ludzi. Stephen Griffiths, samego siebie nazwał "kanibalem z kuszą". A to dlatego, że swoje ofiary zabijał strzelając do nich właśnie z kuszy. Przekonywał, że dwie kobiety częściowo zjadł. Te słowa nigdy nie zostały potwierdzone. Jego ofiarami padały prostytutki, które zwabiał do swojego mieszkania. Jego zbrodnie wstrząsnęły Wielką Brytanią i do dziś stanowią spore wyzwanie dla psychiatrów i kryminologów z całego świata. Historię The Crossbow Cannibal usłyszycie w kolejnym odcinku ZŁA.
W zaledwie dwa miesiące zabił pięć młodych kobiet i dziewcząt. Polował na autostopowiczki, które później dusił lub zabijał strzałem w głowę. Bernard Giles jest jednym z najbardziej tajemniczym seryjnym mordercą USA. Nie tylko dlatego, że można o nim znaleźć niewiele informacji, ale też dlatego, że w przeciwieństwie do wielu innych seryjnych zabójców, on sam zapewniał, że nie doświadczył w swoim życiu żadnej przemocy. Jego dzieciństwo i późniejsza młodość upłynęły w ciepłej, rodzinnej atmosferze. Mimo to, Giles stał się mordercą, a także nekrofilem. Jego historię usłyszycie w kolejnym odcinku ZŁA.
Jego ofiarą mógł zostać każdy. Wiek i płeć ofiar nie miały żadnego znaczenia. Wiktor Sotnikow, nazywany też Szatanem z Lipiecka, terroryzował mieszkańców rosyjskiego Griazi. Zabił łącznie osiem osób i do dziś eksperci nie są w stanie wyjaśnić, dlaczego tak naprawdę Sotnikow pozbawiał życia swoje ofiary. Nie kradł, nie gwałcił. Zabijał młotkiem, nożem, celowo zostawiał na mrozie. Według biegłych był sadystą, który nigdy nie przestałby zabijać. W połowie zbrodni pomagał mu jego znajomy, który - jak twierdził - był przez Sotnikowa zmuszany do dokonywania tych mordów. Historię Szatana z Lipiecka usłyszycie w kolejnym odcinku ZŁA.
Thierry Paulin opisywany był jako niezwykle czarujący i magnetyczny człowiek. Zależało mu głównie na wystawnym życiu oraz podbiciu paryskiej nocnej sceny. Związał się z tancerzami drag queen, sam również stając się częścią tej artystycznej strefy. Ale Paulin miał też drugą naturę. Był niezwykle brutalnym seryjnym mordercą, który ze swoim partnerem polował na starsze kobiety. Włamywali się do mieszkań i tam torturowali swoje ofiary. Cel był jasny - zdobyć jak najwięcej pieniędzy. Paulin nigdy nie odpowiedział za swoje zbrodnie, jeszcze przed procesem zmarł na AIDS. Według służb, Potwór z Montmarte zabił co najmniej 21 osób.
Ukrywał się między drzewami, uważnie obserwując spacerujące tam kobiety. Później atakował je nożem lub strzelał z broni. Część ofiar gwałcił, uwielbiał też torturować je psychicznie, zmuszając do posłuszeństwa. David Carpenter był niezwykle brutalnym i agresywnym seryjnym mordercą. Przez jakiś czas amerykańska policja sądziła, że mógł być owianym złą sławą Zodiakiem. Dokładna analiza zbrodni wykazała jednak, że nie miał z tymi atakami nic wspólnego. Carpenter, nazywany też "zabójcą ze szlaku", ma na sumieniu co najmniej osiem ofiar, choć wiele wskazuje na to, że liczba ta była znacznie wyższa. Historię Zabójcy ze szlaku usłyszycie w kolejnym odcinku ZŁA.