
Show Notes
W sobotę 8 lipca 1497 roku cztery statki opuszczały port w Lizbonie kierując się na południe. Na pokładach karaweli i trzech karak płynęło 148 mężczyzn, doświadczonych żeglarzy, zaprawionych w morskich wyprawach. Ekspedycji przewodził dość młody kapitan z portugalskiego miasteczka Sines. Nie wiemy dokładnie kiedy przyszedł na świat, ale w lipcu 1497 roku był prawdopodobnie po trzydziestce. Nazywał się Vasco da Gama a na miejscu dowódcy ekspedycji zastąpił swojego ojca, Estevao, który miał być pierwszym kapitanem wyprawy, ale nie dożył jej urzeczywistnienia.Wesprzyj mnie na:https://patronite.pl/mrocznewiekihttps://buycoffee.to/mrocznewiekihttps://suppi.pl/mrocznewieki"Królowie Wysp Kanaryjskich" znajdziesz na https://sklep.mrocznewieki.pl/Mroczne Wieki to podcast historyczny prowadzony przez Michała Kuźniara w całości oparty na publikacjach (naukowych i popularnonaukowych), tekstach źródłowych oraz własnych wnioskach.Okładka: Veloso Salgado, Public domain, via Wikimedia CommonsŹródła:Velho, Alvaro, Relacja z wyprawy Vasco da Gamy do Indii, przeł. E. Milewska, Novus Orbis, Gdańsk 1996.Źródła:Chabasiński W., Vasco da Gama. Wyprawy, odkrycia, dyplomacja, Iskry, Warszawa 1997.Małowist M., Konkwistadorzy portugalscy, PIW Warszawa 1976.
More from Mroczne Wieki
Sahul nie był zresztą tylko jednorazowym produktem ostatniego zlodowacenia, ale wytworem cyklicznym, powstającym przy każdym kolejnym zlodowaceniu, które w młodszym plejstocenie powtarzają się średnio co sto tysięcy lat. Można z dużym prawdopodobieństwem przewidzieć, że tak samo jak Sahara zazieleni się ponownie za jedynie kilkanaście tysięcy lat, tak samo kolejny Sahul wyłoni się z mórz za kilkadziesiąt, do stu tysiącleci od momentu, w którym piszę te słowa. Nie mogę się doczekać!
W grudniu 1910 roku brytyjski archeolog John Garstang prowadził wykopaliska w pozostałościach Meroe, czyli stolicy starożytnego królestwa Kusz leżącego z grubsza w dzisiejszym Sudanie. W pewnym momencie, kopiąc na głębokości około dwóch i pół metra pod powierzchnią schodów prowadzących niegdyś do przybytku archeolodzy natrafili na coś wyjątkowego. Ich oczom ukazywać zaczęła się wykonana z brązu rzeźba, w której natychmiast rozpoznano podobiznę jednego z członków rzymskiej dynastii julijsko-klaudyjskiej.
[Reklama] Kup książkę "Rzymianie - 2000 Lat Historii" na stronie https://wydawnictwoport.pl/ksiazki/rzymianie/ Jedyna książka o Rzymianach jakiej potrzebujesz ;)
Krótka satyra, którą napisałem parę miesięcy temu i schowałem do szuflady, a teraz po ponownym przejrzeniu, uznałem, że może warto ją opublikować.
Fenicjanie nie są populacją łatwą do badania, gdyż w przeciwieństwie do Hellenów czy Rzymian nie zostawili po sobie zbyt wiele źródeł pisanych, właściwie niemal wszystko co o nich wiemy, dotarło do nas od ich sąsiadów, partnerów handlowych lub przeciwników. Ich sytuacja jest podobna do tej w jakiej znaleźli się Etruskowie czy Celtowie. Nawet nazwa ludu “Fenicjanie” jest egzonimem, stworzonym nie przez nich samych, ale przez Hellenów. Greckie Phoinikes wzięło się najprawdopodobniej od słowa phoinós oznaczającego krwistą czerwień, purpurę, a więc kolor, z wytwarzania którego słynni byli starożytni mieszkańcy dzisiejszego Libanu i jego okolic.