
Show Notes
Subskrybuj: https://creators.spotify.com/pod/show/michal-kuzniar/subscribe
Wesprzyj na: https://patronite.pl/mrocznewieki https://buycoffee.to/mrocznewieki https://suppi.pl/mrocznewieki
W poprzednim epizodzie poświęconym Rusi, który był również pierwszym odcinkiem na tym kanale starałem się wytłumaczyć genezę państwa ruskiego. Poznaliśmy jego założycieli od półlegendarnego Ruryka poprzez nieco bardziej historycznego Olega oraz Igora. O każdym z wyżej wymienionych władców wiedzieliśmy coraz więcej, każdy z nich w większym stopniu wyłaniał się z mroków spowijających niczym śmiertelny całun początki Rusi.Subskrybuj i komentuj na YouTubeŹródła:"Początki Rusi" - Henryk Paszkiewicz"Wojny Bizancjum" - John Haldon"Powieść minionych lat" - Nestor"Słownik starożytności słowiańskich" - praca zbiorowa"Bizancjum ok. 500-1024" - Jonathan Shepard
More from Mroczne Wieki
Sahul nie był zresztą tylko jednorazowym produktem ostatniego zlodowacenia, ale wytworem cyklicznym, powstającym przy każdym kolejnym zlodowaceniu, które w młodszym plejstocenie powtarzają się średnio co sto tysięcy lat. Można z dużym prawdopodobieństwem przewidzieć, że tak samo jak Sahara zazieleni się ponownie za jedynie kilkanaście tysięcy lat, tak samo kolejny Sahul wyłoni się z mórz za kilkadziesiąt, do stu tysiącleci od momentu, w którym piszę te słowa. Nie mogę się doczekać!
W grudniu 1910 roku brytyjski archeolog John Garstang prowadził wykopaliska w pozostałościach Meroe, czyli stolicy starożytnego królestwa Kusz leżącego z grubsza w dzisiejszym Sudanie. W pewnym momencie, kopiąc na głębokości około dwóch i pół metra pod powierzchnią schodów prowadzących niegdyś do przybytku archeolodzy natrafili na coś wyjątkowego. Ich oczom ukazywać zaczęła się wykonana z brązu rzeźba, w której natychmiast rozpoznano podobiznę jednego z członków rzymskiej dynastii julijsko-klaudyjskiej.
[Reklama] Kup książkę "Rzymianie - 2000 Lat Historii" na stronie https://wydawnictwoport.pl/ksiazki/rzymianie/ Jedyna książka o Rzymianach jakiej potrzebujesz ;)
Krótka satyra, którą napisałem parę miesięcy temu i schowałem do szuflady, a teraz po ponownym przejrzeniu, uznałem, że może warto ją opublikować.
Fenicjanie nie są populacją łatwą do badania, gdyż w przeciwieństwie do Hellenów czy Rzymian nie zostawili po sobie zbyt wiele źródeł pisanych, właściwie niemal wszystko co o nich wiemy, dotarło do nas od ich sąsiadów, partnerów handlowych lub przeciwników. Ich sytuacja jest podobna do tej w jakiej znaleźli się Etruskowie czy Celtowie. Nawet nazwa ludu “Fenicjanie” jest egzonimem, stworzonym nie przez nich samych, ale przez Hellenów. Greckie Phoinikes wzięło się najprawdopodobniej od słowa phoinós oznaczającego krwistą czerwień, purpurę, a więc kolor, z wytwarzania którego słynni byli starożytni mieszkańcy dzisiejszego Libanu i jego okolic.